|
|
|
|
2010-01-16
Wysokość minimalnego wynagrodzenia w 2010 r. wzrośnie o 41 zł i wyniesie 1317 zł.
|
|
|
|
|
2010-06-10
czy prokura podlega składkom ZUS?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Publikacje

2009-01-29
Zadatek wręczony po zawarciu umowy, aneksowanie a zadatek, wola stron a zadatek
dział: prawo cywilne
Istotną okolicznością determinującą charakter wręczanych drugiej stronie kwot jest sama wola stron. Jeśli z umowy zawartej między stronami wynika, że miały zamiar traktować wręczoną kwotę jako zadatek, to wpłacone kwoty należy właśnie w ten sposób traktować także wtedy, gdy wpłata nastąpiła po zawarciu umowy. Poniżej cytujemy wyrok Sądu Najwyższego o tym traktujący.
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 22 kwietnia 2004 r. (22.04.2004), II CK 172/03
Teza: Okoliczność wręczenia kwoty po zawarciu umowy nie odbiera jej charakteru zadatku, jeżeli w umowie strony określiły taki jej charakter, a jedynie ustaliły późniejszy termin jej wręczenia. Przez zawarcie umowy należy rozumieć uzgodnienie przez strony wszystkich istotnych jej postanowień i wyrażenie woli - w odpowiedniej formie - zawarcia umowy. Z reguły późniejsze uzupełnienie lub zmiana umowy, co w praktyce następuje w drodze tzw. aneksu do umowy, nie jest zawarciem umowy w rozumieniu art. 394 § 1 KC. Może być inaczej np. wówczas, gdy do sporządzenia aneksu do umowy doszło jeszcze przed ustalonym w umowie terminem przystąpienia do jej wykonania. Ponadto przyjęcie przez powodów kwoty w znacznej wysokości nie jest okolicznością, która sama przez się upoważnia do uznania, że jest to zaliczka na poczet należnego im wynagrodzenia, a nie zadatek wywołujący skutki przewidziane w art. 394 § 1 KC.
Uzasadnienie: Wyrokiem z dnia 28 listopada 2002 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powodów Arkadiusza D., Joanny D., Sławomira N. i Elżbiety N. od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 23 listopada 2001 r., uchylającego nakaz zapłaty z dnia 6 lipca 2001 r. i oddalającego powództwo, w którym powodowie domagali się zasądzenia na ich rzecz od "C." Sp. z o.o. w R. kwoty 122.451 zł z odsetkami ustawowymi. Według ustaleń poczynionych w sprawie, w dniu 23 marca 2000 r. strony zawarły umowę o wykonanie przez powodów, działających w ramach spółki cywilnej, robót budowlano-montażowych pawilonu handlowego. Przewidziano, że ich zakończenie nastąpi po upływie 215 dni od przekazania placu budowy i uprawomocnienia się pozwolenia na budowę. Wykonawcy przyznane zostało prawo odstąpienia od umowy w przypadku zwłoki z zapłatą faktury powyżej 14 dni. W razie niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przewidziane zostały kary umowne. Z należności wynikającej z każdej faktury inwestor miał zatrzymać kaucję w wysokości 3 % wartości na poczet zabezpieczenia roszczeń z tytułu gwarancji. Strony początkowo przewidziały zabezpieczenie warunków umowy przez pozwanego polegające na wystawieniu weksli in blanco, gwarancję dowolnej firmy ubezpieczeniowej lub inne zabezpieczenie bankowe, ale aneksem Nr 1 z dnia 10 maja 2000 r. ustalono, że tytułem zabezpieczenia warunków umowy i terminowości realizacji płatności, inwestor, pod warunkiem odstąpienia od umowy przez wykonawcę, do dnia 15 maja 2000 r. wpłaci zadatek w wysokości 30% wartości robót, przy czym 50% jego wysokości miało być rozliczone po wykonaniu połowy wartości robót, a pozostałe 50% - po wykonaniu umowy. Tytułem tego zadatku pozwany w dniu 15 maja 2000 r. wpłacił kwotę 400.000 zł, w dniu 14 lipca 2000 r. - 260.000 zł i w dniu 21 lipca 2000 r. 183,30 zł. Wobec braku zapłaty należności wynikającej z faktury wystawionej w dniu 6 kwietnia 2002 r. na kwotę 180.261,10 zł, w dniu 10 maja 2001 r. powodowie złożyli oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Jako jedną z przyczyn podali nieterminową zapłatę zadatku. Oświadczyli, że otrzymany zadatek zatrzymują, bez zaliczenia go na poczet umowy. Pozwany zażądał kontynuacji robót twierdząc, że to jemu służyło prawo odstąpienia od umowy w związku z przedłużającym się wykonaniem umowy przez powodów. W dniu 22 maja 2001 r. wyraził jednakże zgodę na rozwiązanie umowy i zażądał zwrotu nierozliczonej części zaliczki. W tym czasie upłynął już termin wykonania umowy. Powodowie nie wykonali przedmiotu umowy. Roboty zostały wykonane jedynie w 45 %. W dniu 14 maja 2001 r. powodowie wystawili fakturę na kwotę 125.538 zł, która pomniejszona o kaucję gwarancyjną stanowi przedmiot sporu. Pozwany, nie kwestionując należności przysługującej powodom, zarzucił, że to on odstąpił od umowy z powodu małego zaawansowania robót i jego zdaniem należność od niego dochodzona przez powodów powinna być zaspokojona z wpłaconego zadatku (przedpłaty). W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy, rozważając charakter zadatku wpłaconego przez pozwanych, przyjął, że został on zastrzeżony i zapłacony już po zawarciu umowy i powinien być - bez względu na to, która strona była uprawniona do odstąpienia od umowy i z jakiej przyczyny - potraktowany jako zaliczka (przedpłata na poczet przyszłego wynagrodzenia) i podlegać rozliczeniu bez względu na przyczyny ustania umowy. Gdyby zaś uzasadnione było odstąpienie od umowy przez powodów, z przyczyn leżących po stronie pozwanego, uznanie, że powodowie uprawnieni są do zatrzymania zadatku, oznaczałoby, że wobec zastrzeżenia na ich rzecz kar umownych, pozwany byłby dwukrotnie zobowiązany do odszkodowania. Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę, że wpłacona przez pozwanego "zaliczka" przekracza znacznie wysokość dochodzonego roszczenia. Wobec powyższego powództwo jest niezasadne. Podzielając stanowisko Sądu pierwszej instancji Sąd Apelacyjny wskazał, że już wysokość zadatku, stanowiącego prawie trzecią część wynagrodzenia, oraz przyjęty przez strony sposób jego rozliczenia, potwierdzają zaliczalny jego charakter. Podkreślił, że zadatek dany był dla zabezpieczenia terminowości realizowanych "płatności". Powodowie powinni zatem zaspokoić swoje roszczenie z tego zadatku. Wyrok wymieniony na wstępie powodowie zaskarżyli kasacją. Kasacja oparta została na obu podstawach przewidzianych w art.. 393[1] KPC i zarzuca 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 65 § 2 w zw. z art. 394 § 1, art. 72, art. 394 § 1 i art. 494 w zw. z art. 353[1] KC oraz 2) naruszenie przepisów postępowania - art. 382 i 493 § 3 KPC, mające istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu pierwszej instancji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: I. 1. Zarzucając naruszenie art. 382 KPC skarżący wskazał na sprzeczność istotnych ustaleń Sądu co do określonych okoliczności z treścią zebranego materiału dowodowego. W sformułowaniu zarzutu dwukrotnie posłużył się wprost pojęciem "sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym". Tak skonstruowany zarzut nie stanowi jednakże o naruszeniu wskazanego przepisu, który nakazuje sądowi drugiej instancji orzekanie na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Dodać należy, że podstawą kasacji nie może być sprzeczność ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału, co - w uproszczeniu - wyraża formuła, według której sąd kasacyjny jest sądem prawa a nie faktu. Strona może w kasacji jedynie pośrednio podważać prawidłowość ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia, a to poprzez zarzucenie naruszenia przepisów postępowania, które były lub powinny być zastosowane przy przeprowadzaniu dowodów, a które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. 2. Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 493 § 3 KPC, a to dlatego, że zarzut ten dotyczy zastosowania wymienionego przepisu przez sąd pierwszej instancji, a apelacja nie zawierała zarzutu jego naruszenia i Sąd Apelacyjny w ogóle nie rozważał kwestii jego naruszenia. Ze względu na takie postępowanie Sądu drugiej instancji kasacja nie zarzuca naruszenia żadnego przepisu postępowania, który miał lub powinien mieć zastosowanie w postępowaniu przed tym sądem, co - jako środek zaskarżenia orzeczenia sądu drugiej, a nie pierwszej instancji - powinna czynić, żeby być skuteczną. Już zatem tylko na marginesie należy zauważyć, że wbrew stwierdzeniu zawartemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, sąd pierwszej instancji, odnosząc się do twierdzeń powodów, uznał, iż zarzut podniesiony przez pozwanego w zarzutach od nakazu zapłaty nie jest zarzutem potrącenia. Prawidłowości tego stanowiska skarżący nie tylko że nie kwestionowali w apelacji, ale nie podważają także w kasacji. II. W ramach swobody umów proklamowanej przez art. 353[1] KC, strony, w granicach określonych w tym przepisie, mogły zamieścić w zawartej umowie o roboty budowlane, jako tzw. dodatkowe zastrzeżenie umowne, postanowienie przewidujące danie zadatku przez inwestora. Przepis art. 394 § 1 KC ma charakter przepisu interpretacyjnego. Określone w tym przepisie zasady dotyczące zadatku wchodzą w grę dopiero "w braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju". W sytuacji, gdy strony uregulowały kwestię zadatku w § 12 pkt 2 umowy z dnia 23 marca 2000 r., w brzmieniu nadanym mu aneksem Nr 1 z dnia 10 maja 2000 r., wobec sporu co do treści tego postanowienia, w sprawie przede wszystkim wymagało wyjaśnienia, jaka w rzeczywistości jest ta treść. Dla wyjaśnienia tego nie było wystarczające - jak zasadnie uznał Sad Apelacyjny - oparcie się wyłącznie na użytej w umowie nazwie świadczenia pozwanego - "zadatek", ale i nie można było pominąć - co trafnie podnoszą skarżący - zgodnego posłużenia się przez strony tym terminem. Nie było wystarczające oparcie się na dosłownym brzmieniu postanowienia umowy, lecz - stosownie do art. 65 § 2 KC - wymagane było zbadanie zgodnego zamiaru stron i celu umowy. Okoliczności te mogą wynikać z innych dokumentów, aniżeli umowa, a także z niestwierdzonego dokumentami, ale z ustalonego na podstawie innych dowodów, zachowania się stron, tak przed zawarciem umowy, jak i w trakcie jej wykonywania. Nie można odmówić racji skarżącym, że zaniechanie poczynienia takich ustaleń stanowi naruszenie ostatnio wymienionego przepisu. Tytułem przykładu należy wskazać na pominięte przez Sąd Apelacyjny, powołane w kasacji pismo pozwanego z dnia 29 listopada 2000 r. (k. 103), z którego wynika inne, niż przyjęte w zaskarżonym wyroku, rozumienie zadatku przewidzianego przez strony w zawartej przezeń umowie. Sąd Apelacyjny nie ustosunkował się do tego pisma. Uboczne należy zauważyć, że uwzględnienie go, jako dowodu dołączonego przez powodów do apelacji, wymagało oceny, czy złożenie go nie było spóźnione (art. 381 KPC). Wykazanie usprawiedliwionej podstawy kasacyjnej w postaci naruszenia art. 65 § 2 KC jest wystarczającym uzasadnieniem uwzględnienia kasacji. Dopiero ustalenie, że strony nie określiły w zawartej przez siebie umowie charakteru świadczenia pozwanego nazwanego w tej umowie "zadatkiem" (albo gdy nie wynika on ze zwyczaju), aktualne byłyby rozważania, czy zastrzeżenie tego świadczenia odpowiada takiej treści pojęcia zadatku, jaką nadaje mu art. 394 § 1 KC, czy też oznacza ono zaliczkę na poczet umówionego wynagrodzenia. Dlatego na obecnym etapie postępowania nie zachodzi konieczność szczegółowego ustosunkowania się do zarzutów kasacji naruszenia innych, poza art. 65 § 2 KC, przepisów prawa materialnego. W związku z zarzutem kasacji sformułowanym jako naruszenie art. 394 § 1 i art. 494 w zw. z art. 353[1] KC jednakże należy zauważyć, że art. 394 § 1 KC przewiduje określone w nim konsekwencje w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron, przy czym konsekwencje te polegają na prawie drugiej strony do odstąpienia od umowy bez wyznaczania dodatkowego terminu i dotyczą prawa zachowania danego zadatku lub żądania sumy dwukrotnie wyższej. W sprawie brak jest jednakże jednoznacznych ustaleń pozwalających na stwierdzenie, która ze stron nie wykonała umowy, a wobec tego, czy strona, której przysługiwało prawo odstąpienia od umowy skorzystała z tego prawa. Z ustaleń poczynionych przez sąd pierwszej instancji zdaje się wynikać, że niewykonaniem umowy było niezapłacenie w terminie przez pozwaną należności z faktury wystawionej w dniu 6 kwietnia 2002 r., a także nieterminowa zapłata zadatku, wobec czego powodowie skutecznie odstąpili od umowy. Sąd Okręgowy jednocześnie także ustalił, że to powodowie nie wykonali przedmiotu umowy. Z ustaleń poczynionych przez ten Sąd można także mniemać, że doszło do rozwiązania umowy. Sąd Apelacyjny stwierdził zaś, że powodowie nie mieli podstaw do odstąpienia od umowy. Wyrażony w sprawie przez Sąd Okręgowy pogląd, że zadatek został dany przez pozwanego później, niż przy zawarciu umowy, wobec czego nie spowodował skutków przewidzianych w art. 394 § 1 KC, w związku z czym pozostają zarzuty kasacji naruszenia tego przepisu i art. 72 KC, skłania do przypomnienia, że z art. 394 § 1 KC wynika, iż to jedynie zadatek "dany przy zawarciu umowy" ma znaczenie określone w dalszej części tego przepisu. Kwota wręczona kontrahentowi po zawarciu umowy nie może być uznana za uiszczoną tytułem zadatku (wyrok Sadu Najwyższego z dnia 7 października 1999 r., I CKN 262/98, OSNC 2000, nr 4, poz. 71). Jednakże sama okoliczność wręczenia takiej kwoty po zawarciu umowy nie odbiera jej charakteru zadatku, jeżeli w umowie strony określiły taki jej charakter, a jedynie ustaliły późniejszy termin jej wręczenia. Przez zawarcie umowy należy rozumieć uzgodnienie przez strony wszystkich istotnych jej postanowień i wyrażenie woli - w odpowiedniej formie - zawarcia umowy. Z reguły późniejsze uzupełnienie lub zmiana umowy, co w praktyce następuje w drodze tzw. aneksu do umowy, nie jest zawarciem umowy w rozumieniu art. 394 § 1 KC. Może być inaczej np. wówczas, gdy do sporządzenia aneksu do umowy doszło jeszcze przed ustalonym w umowie terminem przystąpienia do jej wykonania. Odnosząc się do występującej w sprawie kwestii, czy dla oceny charakteru "zadatku" zapłaconego przez pozwanego ma znaczenie jego wysokość, której to kwestii także dotyczy zarzut kasacji naruszenia art. 394 § 1 KC, skarżący trafnie przywołali pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 lutego 2002 r., IV CKN 672/00 (OSNC 2003, nr 1, poz. 10). Jego uogólnienie i zastosowanie w okolicznościach rozpoznawanej sprawy oznacza, że przyjęcie przez powodów kwoty w znacznej wysokości nie jest okolicznością, która sama przez się upoważnia do uznania, że jest to zaliczka na poczet należnego im wynagrodzenia, a nie zadatek wywołujący skutki przewidziane w art. 394 § 1 KC. Jest to jednakże okoliczność, która - wobec wątpliwości w tym względzie - nie może być pominięta przy ocenie charakteru "zadatku" zapłaconego przez pozwanego. Zasadnie też Sądy obu instancji przy ocenie tej miały na uwadze fakt zastrzeżenia kar umownych na rzecz powodów w razie niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przez pozwanego, jakkolwiek sama ta okoliczność nie może przesądzać o charakterze danego "zadatku". Mając na uwadze przytoczone względy Sąd Najwyższy, na podstawie art. 393[13] § 1 zd. pierwsze oraz art. 108 § 2 w związku z art. 393[19] KPC, orzekł jak w sentencji.
(dodał: Hubert Schwarz)
|
|
|
|
|
|
|