|
|
|
|
2010-01-16
Wysokość minimalnego wynagrodzenia w 2010 r. wzrośnie o 41 zł i wyniesie 1317 zł.
|
|
|
|
|
2010-06-10
czy prokura podlega składkom ZUS?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Publikacje

2007-09-02
opłata dodatkowa za jazdę bez ważnego biletu a przedawnienie
dział: prawo cywilne
Udzielenie prawidłowej odpowiedzi na zadane przez Pana pytanie zależy od dokładnego wskazania daty zdarzenia (jazdy bez ważnego biletu). Ponieważ wskazał Pan, że miało to miejsce 2 lub 3 lata temu, to przyjmuję, że było to na pewno ponad rok temu.
JEŚLI PRZEJAZD BEZ WAŻNEGO BILETU MIAŁ MIEJSCE PONAD ROK TEMU, TO WSZELKIE ROSZCZENIA PRZEWOŹNIKA (MPK w W.) PRZEDAWNIŁY SIĘ Z UPŁYWEM ROKU OD DNIA PRZEJAZDU. (podstawa prawna: art. 77 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe, t. jedn. Dz. U. z 2000 r., nr 50, poz. 601 – ze zm.)
Innymi słowy, nie musi Pan nic płacić ani przewoźnikowi (MPK w W.) ani też firmie windykacyjnej.
JAK POSTĘPOWAĆ DALEJ? - nie musi Pan odpowiadać na jakiekolwiek Pisma pochodzące od przewoźnika lub firm windykacyjnych; - nie musi Pan podejmować jakichkolwiek innych czynności, bowiem przedawnienie następuje z mocy prawa, nie zaś wskutek dokonania jakiejkolwiek czynności prawnej.
W PRZYPADKU, GDY ZOSTANIE PAN POZWANY DO SĄDU: wystarczy przy najbliższej nadarzającej się okazji (czy to pierwsza rozprawa, czy też w chwili, gdy dostanie Pan pozew), złożyć zarzut przedawnienia roszczenia. Zarzut ten może Pan zgłosić: - ustnie podczas rozprawy, - pisemnie, w piśmie procesowym (odpowiedzi na pozew lub sprzeciwie do nakazu zapłaty).
Nie musi Pan przy tym składać jakichkolwiek innych oświadczeń, wystarczy wskazanie, że roszczenie uległo przedawnieniu na podstawie art. 77 ust. 1 ustawy – Prawo przewozowe. Wskazanym byłoby jedynie podanie daty zdarzenia; zapewne zrobi to za Pana strona powodowa w pozwie.
Sąd, po zgłoszeniu przez Pana zarzutu, powinien wyrokiem orzec o oddaleniu powództwa w całości. Jeśli poniósł Pan jakiekolwiek koszty związane np. ze stawiennictwem w sądzie, może Pan zgłosić żądanie ich zasądzenia. Sąd powinien zasądzić Panu od strony przeciwnej poniesione przez Pana koszty.
UWAGI: Szanse, że przewoźnik lub firma windykacyjna złożą sprawę do sądu, są niewielkie. Niestety, z uwagi na powszechną nieznajomość prawa, firmy windykacyjne wykupiły długi osób fizycznych za jazdę bez ważnego biletu mając świadomość, że gros tych roszczeń uległo przedawnieniu. Jednakże – jak wcześniej wskazałem – osoby te nie mają najczęściej pojęcia o tym, że nie muszą płacić długu. Firmy windykacyjne wykorzystują tę nieznajomość prawa i wysyłają do dłużników po kilkanaście razy pisma w sprawie obowiązku zapłaty, strasząc konsekwencjami prawnymi. Zdarzają się nawet groźby powiadomienia prokuratury o popełnionym przestępstwie. Wszystko to są jednak działania bez podstawy prawnej. Proszę zauważyć, że – pomimo ciążącego na wierzycielu obowiązku wynikającego z przepisów kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania cywilnego – firma windykacyjna wskazuje Panu wyłącznie kwotę do zapłaty, nie wykazując, o jakie zdarzenie chodzi. Bezprawnie firma windykacyjna dolicza sobie własne wynagrodzenie, co powoduje wzrost kwoty z pierwotnych kilkudziesięciu złotych do prawie 240 zł. Działania te nie mają podstawy prawnej, choć nie są przez prawo zabronione. Wiele osób płaci te należności albo nie zdając sobie sprawy o przedawnieniu, albo też chcąc zapewnić sobie „spokój” w tej sprawie. Wszak kłopotliwym może być ciągłe odbieranie wezwań do zapłaty. Rzadko ktokolwiek zwraca uwagę, że opłata dodatkowa za przejazd bez biletu jest znacznie niższa niż żądana przez windykatorów suma. Ponieważ jednak firmy windykacyjne mają świadomość przedawnienia roszczeń, nie składają (pomimo gróźb w listach) pozwów do sądu, obawiając się 100% przegranej. Jedyne sprawy, które znajdują finał w sądzie, to sprawy, w których dłużnicy dobrowolnie podpisali w ciągu ostatniego roku przed wezwaniem oświadczenie o uznaniu długu, co jednak w Pańskiej sprawie nie miało miejsca.
Proszę się również nie obawiać wpisania do rejestru dłużników lub innych tego typu konsekwencji. Brak bowiem podstawy prawnej do tego typu działań i firma windykacyjna nie ma prawnej możliwości umieszczenia Pana nazwiska w tego typu rejestrze.
W przypadku, gdyby jednak firma windykacyjna podjęła jakiekolwiek dalsze kroki, prosiłbym o informację. Z miłą chęcią będziemy Pana reprezentować przed firmą windykacyjną, jako że sprawa jest wygrana.
(dodał: Hubert Schwarz)
|
|
|
|
|
|
|